czwartek, 5 listopada 2015

Piosenki mojego życia


Kilka piosenek mojego (jakże długiego już) życia, które przywodzą na myśl dobre wspomnienia...


1. Hymn III Tysiąclecia - Mirosław Gałęski


(Trochę trzęsły mi się ręce podczas nagrywania. 6:20 - proszę zwrócić uwagę na to jak dyrygent pięknie nauczył nas wypowiadać syczące końcówki wyrazów ;-))

Mam ogromną słabość do tej piosenki. A to dlatego, że kojarzy mi się z dobrymi, chóralnymi czasami. Ten temat rozwijałam już zresztą wcześniej w poście pt. Czego nauczyło mnie 10 lat w chórze?. Będąc dzieckiem nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, o czym właściwie jest Hymn III Tysiąclecia (zresztą trzeba przyznać, że ośmioletni chórzysta często nie wie o czym śpiewa - dostaje na przykład jakieś nuty z dziwnym tekstem po łacinie i stara się robić to, co inni). 

Gubi człowiek się w świecie dziś.
Nie wie do kogo z troskami swymi iść.
Wszędzie przemoc i egoizm trwa!
Kogo obchodzi dziś co z bratem dzieję się?
Skąd na jego twarzy ta łza?
Zapomniałeś czym dobro jest, czym jest zło!
Zapomniałeś, bo jakże wygodne to! 
Biegniesz zdyszany nie wiedząc gdzie los gna.
Nie wiesz, czy hojny jest…
Nie wiesz, czy z Ciebie drwi...
Czy Cię spycha, aż do samego dna!
A przecież ty, a przecież ty, a przecież ja!

(Wiem, że i tak nikt tego nie przeczyta, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać)

Utwór ten stał się hymnem, organizowanego co roku, Konkursu Chórów a Capella Dzieci i Młodzieży w Bydgoszczy, na którym byłam już jakieś milion razy i bardzo chętnie tam wracam. Właściwie to trochę tęsknię za tymi czasami: za śpiewaniem w dwóch chórach i szybkim zmienianiem stroju za kulisami... (W tym momencie przypomniało mi się jak dostałam maskotkę dla najmłodszego uczestnika konkursu, pożyczyłam ją komuś i od tej chwili już jej nie widziałam)

Filharmonia Pomorska. Kilkanaście chórów. Wszyscy razem wykonują ten utwór. A pośród nich ja. Niesamowite wrażenie, nie do opisania.

2. Little party never killed nobody - Fergie



Żeby nie było zbyt patetycznie - coś skoczniejszego. Piosenka, która stanowi soundtrack do filmiku z wyjazdu do Izraela. Teraz kojarzy mi się tylko z tym :)

3. Hey brother - Avicii




Piosenka w tle z pierwszego filmu z wakacji (akurat zimowych) jaki kiedykolwiek zrobiłam. Kilkudniowy wyjazd do Budapesztu i Wiednia pod honorowym patronatem Couchsurfingu i Polskiego Busa. Pisałam o tym w tekście Tydzień w Budapeszcie i Wiedniu

4. Darnière Danse - Indila



Ta piosenka nigdy mi się nie podobała... Właściwie to nadal mi się nie podoba, ale przywodzi na myśl dobre wspomnienia - wrzesień 2015, autostop i powrót z miesięcznej tułaczki po Węgrzech. Słońce zachodziło, my nadal byłyśmy daleko od domu. (Plan był inny, ale pewien kierowca pomylił trasę i zostałyśmy zmuszone do podróży do Wrocławia przez Kraków...) Trochę zdesperowane czekałyśmy na autostradzie na okazję, marząc sobie zresztą trochę po cichu o przejażdżce TIRem. Nasze prośby zostały spełnione, zatrzymał się koło nas pan Antonii (który wiózł pomidory do Paryża) i podwiózł nas do samego Wrocławia! Bardzo nie podobała mu się powyższa piosenka, więc wymyślił do niej własny, alternatywny tekst.

5. Preludium i Fughetta - Marek Jasiński



To jedna z tych chóralnych piosenek, które lubię najbardziej. Umieszczam ją tutaj, bo udało się nam to wykonanie!

6. Nemzeti Dal - tekst: Sándor Petőfi



Jeden z najbardziej "węgierskich" utworów wśród węgierskich utworów. Związany jest z Powstaniem węgierskim z 1848 roku. Patrzenie na Węgrów zaangażowanych w śpiewanie Nemzeti Dal jest bardzo wzruszające.
a

7. Dezyderata - wykonanie Piwnicy pod Baranami



Ja wiem, że jestem trochę nudziarą, że ten tekst dyskusyjny, ale mam do niego jakąś słabość.

8. La vida es un carnaval / Siento la nostalgia de Palmeras - Celia Cruz



Pozostałości mojej wielkiej fascynacji językiem hiszpańskim. La vida es un carnaval to skoczna, porywająca do tańca melodia, latynoska wersja epikureizmu - trzeba tańczyć i cieszyć się z życia. Za czasów tysiącgodzinnych dojazdów do liceum, słuchałam tej piosenki codziennie.


Ten sam wykonawca, ale klimat zupełnie inny. Utwór pełen tęsknoty za ojczyzną - Cubą, do której Celia nie ma już możliwości powrotu. Uniwersalny zapis uczuć imigranta.

9. Apuveddmeg - Wellhello



Przebój wyjazdu do Debreczyna, piosenka i zespół, które podbiły całe Węgry. Prawie 14 milionów (!) wyświetleń na YouTube - to coś znaczy! Moja znajoma napisała tekst na temat fenomenu zespołu Wellhello do Magyazynu (Magyazyn nr 4).

                                                                                        ࿊


Poznaję ostatnio na Facebooku różnych ludzi. Niedawno poznałam na przykład dziewczynę, która prowadzi sklep internetowy, w którym można kupić „gamę produktów dla zdrowia bogatych w kannabidiol CBD oraz CBDa” (taak, marihuana i te sprawy - ale nie taka do palenia, żeby nie było).

Warto rzucić okiem:

www.subiol.pl

                                                       

2 komentarze :

  1. Znam pare piosenek :D Fajnie, ze kazdy z nas ma takie piosenki, które sie lubi baaardzo dlugo, lub czuje do nich sentyment :)/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz! Które piosenki znasz? :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka