poniedziałek, 20 października 2014

Życie Groszka


Prawie codziennie włączam bloga i pełna zapału zabieram się do napisania czegoś nowego. Niestety zazwyczaj okazuje się wtedy, że zostało mi jeszcze 159313 rzeczy do zrobienia. Brakuje mi zapału, pomysłów (a kiedy już nawet znajdzie się ten pomysł, pewności co do tego, że nie jest zwykłym nudziarstwem). O ile łatwiej byłoby prowadzić bloga o modzie, w którym wystarczy wkleić piękne zdjęcia w najnowszym ałtficie!

środa, 8 października 2014

Wykład Łukasza Jakóbiaka


W sobotę miałam przyjemność wybrać się na wykład motywacyjny Łukasza Jakóbiaka. Dla nieświadomych, Łukasz prowadzi talk show na Youtubie ("20 m2"). Zaprasza znane osoby do swojej kawalerki i przeprowadza z nimi wywiady.

czwartek, 25 września 2014

Auto-stop


Chciałabym podsumować jakoś ten wyjazd (mimo, że przez ostatnie kilka tygodni praktycznie zapomniałam już, że gdziekolwiek byłam). Stąd, po raz tysięczny, mapka z naszą trasą.

wtorek, 23 września 2014

środa, 27 sierpnia 2014

Zaległości

Ostatni wieczór w Budapeszcie.

Czytając inne blogi, na przykład te z serii: "rok w Stanach", zastanawiałam się, jak to możliwe, że ich autorzy tak rzadko publikują nowe posty. Zawsze tłumaczą się, mówiąc że mają tak wiele zajęć, że nie są w stanie poświęcić nawet kilku minut na stworzenie nowego postu.

środa, 20 sierpnia 2014

piątek, 15 sierpnia 2014

Krótkie update

Pożegnanie z pracą w hostelu.
"Znalazłam akurat sekundę na napisanie kilku zdań." Właśnie na tym skończyłam tworzenie wczorajszego wpisu. Tak dużo się dzieje, że ciężko jest dodać cokolwiek na bloga.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Ostatni dzień pracy

Właśnie taki mam w tej chwili widok.
Huhuhu, spędzam dzisiaj ostatni wieczór w hostelu! Siedzę właśnie w recepcji. Jest dopiero 23:23, a ja jestem już tak zmęczona, że najchętniej natychmiast bym zasnęła. Tymczasem trzeba być miłym, uśmiechać się i sprawiać wrażenie najszczęśliwszej recepcjonistki na świecie :-)

sobota, 9 sierpnia 2014

Aktualizacja


Jeśli chodzi o plany o bieżący miesiąc, to nadal pozostają aktualne. Wreszcie dowiedziałyśmy się do kiedy będziemy pracować w hostelu. Jutro mam ostatnią nocną zmianę, a w niedzielę/poniedziałek "zmieniamy lokal".

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wyjątkowo wpis bez Budapesztu w tytule


Jó napot kívánok! Pisząc to, siedzę właśnie w recepcji hotelu. Wszystkie "check in" na dzisiaj załatwione, więc można zająć się wreszcie blogiem. I tak właściwie nie mam teraz nic lepszego do roboty, bo nie mogę się stąd ruszyć do godziny ósmej rano.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

W budapeszteńskim hostelu


Dobry wieczór :-) Udało mi się znaleźć wreszcie chwilę na zmontowanie filmiku z naszej podróży na trasie Wałbrzych -> Budapeszt. Myślę, że wyszło całkiem nieźle.

piątek, 1 sierpnia 2014

Dotarłyśmy do Budapesztu!


Udało się! Po dwóch dniach udało się nam dotrzeć do Budapesztu. Teraz moim nowym domem (o ile wytrzymam aż miesiąc :-)) staje się pokój ze zdjęcia powyżej.

środa, 30 lipca 2014

Czego nauczyło mnie 10 lat w chórze?

Siedzę właśnie w Polskim Busie do Wrocławia i zaczynam się zastanawiać: co ja tu robię? Czy ja na prawdę jadę właśnie na miesiąc do Budapesztu? Chyba jestem jednak szalona :-) 

poniedziałek, 28 lipca 2014

System edukacji do poprawki


Myślałam sobie ostatnio na całkiem poważny temat, jakim jest system edukacji. Poruszam tę kwestię, ponieważ nie chciałabym ograniczać się na tym blogu do pisania wyłącznie o takich (w sumie błahych) rzeczach jak podróże, moje codzienne życie itp. Chciałabym za to, by ta strona stała się miejscem ujścia dla wielu moich uwag i opinii.

niedziela, 27 lipca 2014

Ostatnie dni przed wyjazdem


Może właściwie coś w tym jest? Może nie każdy post powinien być tak dłuugaśny (jak do tej pory). Właściwie to sama chętnie przeczytałabym czasem o tym, co aktualnie dzieje się w życiu blogerów. Dlatego dzisiaj nie będzie wielkiego filozofowania i po prostu powiem Wam, co teraz porabiam :-)

sobota, 26 lipca 2014

Czemu NIE chciałabym mieszkać w Nowym Jorku?


Tak, to prawda. Nie chciałabym mieszkać w Nowym Jorku. Wiem, że wiele osób może szokować takie wyznanie. "Przecież to Nowy Jork - najlepsze miasto świata!". Może i tak, ale osobiście nie wytrzymałabym tam dłużej niż dwa tygodnie.

piątek, 25 lipca 2014

"Sobowtór diabła"


Nie chciałabym Was zanudzić na śmierć, dlatego za każdym razem staram się zajmować inną tematyką. Ostatnio było o podróżach, Węgrzech, zdrowiu..., więc teraz pora na film. "Sobowtór diabła" ("The devils double").

wtorek, 22 lipca 2014

Warszawa oczami prawie-tubylca



Jako, że bywam w Warszawie praktycznie codziennie (chociaż muszę przyznać, że ostatnio miałam dłuższą przerwę - i... dobrze mi z tym!) postanowiłam napisać o kilku moich ulubionych miejscach w stolyycy. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre z nich znajdują się w każdym warszawskim "must see", ale mimo wszystko uważam, że będąc tutaj po prostu trzeba je zobaczyć.

poniedziałek, 21 lipca 2014

Hungarystyka UW


Jeden z czytelników, kryjący się pod pseudonimem "P.", prosił mnie niedawno żebym odpowiedziała na pytanie: „dlaczego filologia, i to taka dziwna?”. Z powodu niedoboru ciekawszych tematów, napiszę dzisiaj trochę o tym.

wtorek, 15 lipca 2014

CouchSurfing

Couchsurfing - co oznacza ta magiczna nazwa, która przejawiała się na tym blogu już kilka razy? Prawdopodobnie większość czytelników (czy takowi w ogóle istnieją?) wie już w jaki sposób działa ten internetowy portal. Mimo wszystko opiszę go pokrótce.

sobota, 12 lipca 2014

Pół roku po rozdaniu Oscarów



Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że "troszkę" się spóźniłam, ale... dopiero kilka miesięcy temu udało mi się obejrzeć praktycznie wszystkie (pełnometrażowe, anglojęzyczne) filmy nominowane do Oskarów w 2014 roku. Dlatego chciałabym podzielić się z Wami moimi opiniami na ich temat.

czwartek, 10 lipca 2014

środa, 9 lipca 2014

Izrael - ciekawostki i film z wyjazdu


Jak już dzisiaj wspominałam, powróciłam wczoraj do świata żywych (czyt. do Polski). Po-powrotne zamieszanie już w miarę ogarnięte, kilka zdjęć z wyjazdu dodanych, filmik zmontowany... Można zabierać się więc za opisywanie kilku moich spostrzeżeń, związanych z życiem w Izraelu. Mam nadzieję, że część z Was dowie się w ten sposób czegoś nowego :-)

Zdjęcia z Izraela



Szalom Alejhem! (Pokój Wam!)
Wczoraj w nocy wróciłam z Izraela. Kraj ten dostarcza tak wiele ciekawych wrażeń, że turysta praktycznie nie rozstaje się z aparatem. Wszystko jest tam takie inne, nieeuropejskie, że nie sposób odmówić sobie obfotografowywania wszystkiego dookoła. Poniżej kilka zdjęć zrobionych przeze mnie w ciągu minionego tygodnia.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Tydzień w Budapeszcie i Wiedniu


Odchodzę trochę od tematu kultury węgierskiej - chociaż, jak widzicie, nigdy mi się to do końca nie udaje :-) Dzisiejszy post jest o szalonej wyprawie, którą zrealizowałam z koleżanką w czasie ferii zimowych. W ciągu tygodnia udało nam się zobaczyć tak wiele (dodajmy: za tak niską cenę!).

niedziela, 29 czerwca 2014

Turul, mangalica, puli... czyli symbole Węgier


Mam nadzieję, że nikt nie myśli, że będę pisać tutaj tylko i wyłącznie o Węgrzech. Zbyt wiele jest innych, ciekawych rzeczy do opisania, by skupiać się tylko i wyłącznie na tym. Na razie jednak, w ramach "rozkręcania" bloga, pozostaje przy tym temacie. A więc: enjoy! :-)

sobota, 28 czerwca 2014

Wprowadzenie do kultury węgierskiej

Kogo właściwie obchodzi taki niewielki kraj, jak Węgry? Czy sami jego mieszkańcy mają nam cokolwiek do zaoferowania (poza papryką i gulaszem)? I jak to jest, że większość ludzi pytanych o pierwsze słowa, przychodzące im na myśl na hasło "Węgry", ma w głowie pustkę (sprawdzone na własnej skórze - więcej na ten temat już niedługo)? Ciekawe, że pomimo nazywania Madziarów "bratankami", praktycznie nic o nich nie wiemy. Dlatego właśnie mam nadzieję, że uda mi się zrealizować jedno z założeń tego bloga, jakim jest rozpowszechnianie kultury węgierskiej.

piątek, 27 czerwca 2014

Początki nie są łatwe

"Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już poza sobą…"
 Wisława Szymborska


Zgadzam się z panią Wisławą (abstrahując od czyichkolwiek opinii na temat jej osoby) w stu procentach. A więc zaczynamy!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka